Powstanie styczniowe - Historia

 Statystyki
Historia
wg Stefana Jerzego Siudalskiego
Przejdź do treści

Menu główne:

Powstanie styczniowe

Rozbiory

Jest teraz 2013 rok a więc w tym roku przypada 150-ta rocznica wybuchu Powstania Styczniowego.

Pisano, mówiono na temat Powstania Styczniowego przez te wszystkie lata bardzo dużo ale okazuje się, że jeszcze wiele wydarzeń, informacji czy po prostu danych wcześniej nie opublikowano.
Na tej stronie internetowej przedstawiam:
- specjalny Zeszyt Historyczny wydany przez Ludowe Towarzystwo Naukow Kulturalne z siedzibą w Garwolinie który można pobrać z internetu - spis treści i link znajdują się poniżej,
- pole walki i broń Powstania Styczniowego /poniżej spisu treści/
- prelekcję na temat broni używanej w powstaniu
w wersji pdf



SPIS TREŚCI zeszyt nr.19/2013
M. Chciałowski, Wstęp - 4
R. Mazek, Powstanie styczniowe na terenie gminy Parysów -6
Z. Węgrzynek, Bitwa pod Uścieńcem - 11
M. Rombel, Bitwy pod Dziecinowem i Zambrzykowem - 15
A. Kuk, Pamięć wiecznie żywa- 32
M. Rombel, Powstańcze epizody pod Sobieniami- 36
H. Frelek, Rzecz o Romualdzie Traugutcie- 44
M. Kalbarczyk, Płk Marcin Borelowski i jego udział w walkach powstańczych na ziemi garwolińskiej  - 48
M. Matosek, Pułkownik Lewandowski i kapłan Lewandowski - 57
Z. Gnat-Wieteska, Wierni Bogu, bliźnim i ojczyźnie- .65
W. Kostecki, Ks. Leonard Szymański – zapomniany bohater powstania styczniowego- 77
M. Rombel, Patriotyczna działalność duchowieństwa okolic Goźlina
w XIX wieku - 82
Z. Węgrzynek, Niemieccy koloniści wobec powstania styczniowego- 101

M. Matosek, Służba zdrowia w powstaniu styczniowym- 109
S. J. Siudalski, Broń czasów powstania styczniowego - 117
Prace uczniów szkół ponadgim. powiatu garwolińskiego przygotowane na konkurs poświęcony powstaniu styczniowemu
H. Braun, Ważne dni – wspomnienia Ignacego Benickiego -129
M. Frelek, Opowiadanie z broszką w tle- 136
M. Wójcik, Powstanie styczniowe na terenie powiatu garwolińskiego- .143
Pamiątki z pól bitewnych powstania styczniowego przechowywane w zbiorach kolekcjonerów powiatu garwolińskiego (fotografie)- 150
B. Węgrzynek, Myśląc o Powstaniu Styczniowym- 157
B. Węgrzynek, Nad mogiłą ………………………………………..…….158


Broń czasów Powstania Styczniowego
Krótka historia  rozwoju broni do połowy XIX wieku

Aby zrozumieć jak wyglądało i dlaczego pole walki podczas Powstania Styczniowego konieczne jest cofnięcie  się w czasie o kilkaset lat.
Dlaczego?

Ponieważ pewne rozwiązania stosowane w broni niewiele się zmieniły przez 200-400 lat a inne nowe pomysły właśnie w połowie XIX wieku się pojawiły a podczas Powstania były wykorzystywane zarówno stare jak i nowe rodzaje uzbrojenia. Od końca XIV wieku do czasu wybuchu Powstania Styczniowego broń długą i pistolety ładowano od przodu lufy. Czyli przez ponad 450 lat nie zmienił się zasadniczo sposób ładowania broni. Zmieniał się natomiast, na przestrzeni wieków i to wielokrotnie sposób odpalania broni.

Oznaczenia kalibrów broni
W połowie XIX wieku stosowano kilka sposobów na oznaczenie kalibru broni. Ładunki scalone dopiero się pojawiały i były związane z konkretnym typem broni tak, że nie było potrzeby określania rodzaju łuski.

Najstarszym sposobem określania kalibru była ilość kul - okrągłych kul - odlanych z funta ołowiu czyli kaliber 8 oznaczał pociski o większej średnicy niż kaliber 16 czy 12. Jak widać nie było w tym oznaczaniu kalibru bezpośredniej informacji o średnicy otworu lufy.  Co ciekawe, ten typ oznaczania kalibru broni jest stosowany także dziś w broni gładkolufowej czyli myśliwskiej z tym, że dołączony został człon określających długość komory nabojowej i tak oznaczenie 16x70 to kaliber wg ilości odlanych kul z funta ołowiu i długość komory w milimetrach czyli 70 mm.

W XIX wieku dla oznaczania kalibru pojawił się wymiar podany w calach czyli np. .44 lub .45. Dotąd dopóki nie pojawiła się amunicja scalona takie oznaczenie było wystarczające - pocisk kalibru .44 zazwyczaj pasował zarówno do  dowolnego pistoletu, rewolweru czy karabinu jeśli były one kalibru .44.
Piszę nie bez powodu "zazwyczaj" ponieważ produkowano w tamtych czasach wiele rodzajów pocisków o różnym kształcie i różnych właściwościach balistycznych i większość  z nich była "uniwersalna" a część przeznaczona jedynie do konkretnych typów broni - np. mogły posiadać skrzydełka pasujące jedynie  w konkretnych typach broni.
W Rosji carskiej była stosowana jednostka miary linia która odpowiadała wartości 0.1 cala czyli jedna linia to 0,254 cala. Czyli karabin sześcioliniowy miał kaliber w milimetrach aż 15,24.
Dlaczego stosowano tak duże kalibry w tamtych czasach?

Jest kilka powodów ale najważniejszym był stosowany proch - pozostawiał on sporo niespalonych resztek w przewodzie lufy co miało wpływ na zwiększanie się trudności w ładowaniu kolejnych kul. Przy średnicach kilkunastu milimetrowych efekt ten był zdecydowanie mniej kłopotliwy niż przy średnicach kilkumilimetrowych. Dlatego broń trzyliniowa czyli o kalibrze 3x0,1 cala czyli 3x0,254 cm=7,62 mm pojawiła się dopiero pod koniec XIX wieku.

Źródła wiedzy na temat broni używanej podczas Powstania Styczniowego
Fotografie

Zachowało się dość dużo fotografii powstańców - najczęściej wykonywanych w warunkach studyjnych, w statycznych pozach, uzbrojonych zwykle w szable i rewolwery.
Co prawda pojawiały się sugestie, że ci co robili fotografie użyczali do zdjęć własne rekwizyty ale nie ma żadnych dowodów na to były ku temu podstawy. Po prostu np. z rewolwerów w powstaniu używano zaledwie kilka typów a więc mogły powtarzać się na zdjęciach te same modele co nie oznacza te same sztuki.
Zdjęcia natomiast pokazują całe spektrum broni białej a zwłaszcza szabel - można bez większego ryzyka stwierdzić, że powstańcy używali praktycznie chyba wszystkich modeli szabel jakie występowały w sąsiednich państwach  i nie tylko.
Widoczne są na fotografiach też rewolwery systemu Lefaucheux  na nabój scalony z zapłonem sztyftowym. Były one nowością na rynku broni bo ten system wszedł w użycie w 1858 roku. Naboje tego systemu ułatwiały szybkie przeładowanie broni ale ten system miał na polu walki dwie istotne wady - po pierwsze - amunicję trzeba było zakupić do konkretnego typu broni a  w czasie powstania było to utrudnione a dwa - naboje te łatwo ulegały uszkodzeniu a nawet istniała groźba przypadkowego wystrzału i to zarówno w samej broni jak i amunicji przechowywanej luzem.
Podobnej konstrukcji naboje były już wtedy stosowane w dubeltówkach co istotnie skracało ich czas przeładowania a gilzy mogły być wielokrotnie elaborowane.

Obrazy

Z obrazami jest zawsze ten problem, że nie do końca można mieć pełne zaufanie co do wiedzy malarzy chociaż broń np. na obrazach Grottgera jest dokładnie identyfikowana przez fachowców po przedstawionych  na obrazach i rycinach  szczegółach. Często też malowano obrazy na podstawie wykonywanych zdjęć. Pole walki możemy oglądać tylko na obrazach.

Zakupy

Powstanie wybuchło w wymuszonej przez carat chwili gdy broni dla powstańców po prostu prawie nie było. Wg ustaleń historyków przez szeregi powstańcze przewinęło się około 200 tys. ludzi a broni nawet w najkorzystniejszym okresie powstania mogło być od 40 do ok 60 tys.  W chwili wybuchu powstania broni palnej mogło być zaledwie kilka tysięcy sztuk wliczając w to dubeltówki i mało przydatne pistolety.
Zachowały się dokumenty dotyczące zakupów broni za granicą ale dokument zakupu to jedno a dostarczenie broni dla powstańców to już co innego bo Prusy podpisały z Rosją umowę o zwalczaniu powstania.

Wspomnienia i twórczość literacka

Można się zorientować mniej więcej jaka broń była używana ale ocena skuteczności już nie jest taka prosta. Widomo, że w kilku dużych starciach zwycięstwo zapewnili kosynierzy ale trudno jest znaleźć w literaturze wspomnienia bezpośrednich uczestników, być może dlatego, że kosynierami byli najmniej wykształceni powstańcy.

Broń ukryta po upadku Powstania i odnaleziona współcześnie

Wydawało by się, że  po ponad 140 latach od upadku Powstania Styczniowego jest rzeczą niemożliwą aby można było znaleźć ukrytą broń z tamtego okresu. Trafiłem na jednej z grup dyskusyjnych na informacje o znalezieniu przy rozbiórce starej stodoły kilku skrzyń z bronią z czasów Powstania  Styczniowego. Niestety ani co było dokładnie  w skrzyniach ani o dalszych losach tej broni nic  się nie dowiedziałem.

Broń biała

Szable, bagnety
Łatwiej chyba by było odpowiedzieć na pytanie - jakich szabel w powstaniu nie używano niż jakie były na uzbrojeniu powstańców ponieważ na fotografiach są najróżniejsze modele tej broni.
Po co szabla powstańcom?
A takie były warunki ówczesnego pola walki. W bezpośrednim starciu gdy nie było czasu na powtórne załadowanie broni to o wyniku starcia decydowały, bagnety na karabinach, kosy i szable z tym, że bagnety zwykle przegrywały starcia z kosami i szablami.
Stosowanie bagnetów na karabinach było w Polsce znane już od około 1704 roku. Najpierw stosowano bagnety szpuntowe czyli wkładane z lufę broni, później dość duże, długie, często dwusieczne bagnety mocowane na zewnętrznej stronie lufy. Podczas powstania stosowano także bagnety osadzane na dubeltówkach.

Piki, spisy, kosy itp.

Kosy stawiane na sztorc czy też specjalnie produkowane kosy do zastosowania w walkach były w powszechnym użyciu w Powstaniu Styczniowym. Oddziały kosynierów były praktycznie w każdym dużym zgrupowaniu partyzanckim i co ciekawe, że kosynierzy odpowiednio użyci w walce często przeważali szalę zwycięstwa na  stronę powstańców.
Proszę zwrócić uwagę na przewagę kosyniera nad żołnierzem uzbrojonym w karabin z bagnetem gdy dochodziło do walki wręcz. Żółnierz z karabinem miał niewielkie szanse. Co ciekawe widoczny hak na kosie dawał także przewagę w starciu kosynier - kawalerzysta.

Broń drzewcowa była używana przez kawalerię obu walczących stron.

Broń palna krótka

Pistolety czasami występują na fotografiach powstańców ale znacznie częściej widać rewolwery i to często systemu Lefaucheux na naboje scalone. Rosjanie używali zarówno rewolwerów kapiszonowych np. Colt Navy 1851 jak i rewolwerów systemu Lefaucheux.
Broń palna długa czyli wojskowa broń oraz myśliwska
Rosjanie mieli na uzbrojeniu zarówno karabiny gwintowane jak i z gładką lufą. Kilka lat przed wybuchem powstania do karabinów gwintowanych w wojsku carskim zastosowano specjalne pociski które zwiększyły zasięg skutecznego ognia nawet dwukrotnie bo z 300 do 600 kroków.
Wprowadzono na uzbrojenie carskiej armii także pociski typu Minie które skracały czas ładowania broni, zwiększały celność i zasięg.
Na uzbrojeniu armii carskiej było wiele typów karabinów - większość z nich była kalibru 7 linii  (17,78mm)  a później 6 (15,24mm) linii.

Z tych ostatnich należy wymienić karabiny sześcioliniowe:

  • karabin strzelców wzór z 1856 roku,

  • karabin piechoty wzór 1858 roku

  • karabin dragoński wzór 1859 roku

  • karabin kozacki wzór 1860 roku


Cechy pola walki
Walki w Powstaniu Styczniowym  miały w większości charakter typowo partyzancki czyli zasadzki, wypady, unikanie jeśli to tylko było możliwe dużych bitew oraz wykorzystywanie lasów i gór do ukrycia oddziałów i ich dróg  przemieszczania się. Walki więc miały zwykle charakter krótkich potyczek  w których oddawano z broni po kilka a wyjątkowo po kilkanaście strzałów.
Przyjmując, że  czas potrzebny do naładowania karabinu lub sztucera wynosił około jednej minuty to w tym czasie:

  • żołnierz poruszający się z prędkością 6 km/h przebywał drogę 100 metrów,

  • żołnierz biegnący czyli poruszający się z prędkością około 12 km/h przebywał drogę 200 metrów.

  • kawalerzysta poruszający się z prędkością około 30  km/h przebywał drogę 500 metrów

Co ciekawe szybciej można było naładować  dubeltówkę ponieważ umieszczenie dwóch pocisków w niegwintowanej lufie zajmowało zaledwie kilka - kilkanaście sekund gdy wprowadzenie samego pocisku w lufie gwintowanej mogło zająć nawet minutę.  
Ponieważ zasięg celnego i skutecznego strzału z dobrej klasy sztucerów wynosił około 1000 metrów to do zbliżającej się, maszerującej kolumny można było w tym czasie oddać około 10 strzałów ale do kawalerii już tylko 2 strzały i to w całkowicie odmiennych warunkach celowania /inna poprawka/.
Pistolety i rewolwery miały skuteczny zasięg czyli celny i o odpowiedniej jeszcze energii około 50 metrów - typowo 25 metrów. Czyli nadawały się do walki w bezpośrednim starciu. Przeładowanie zarówno rewolwerów jak i pistoletów jeśli nie była to broń systemu Lefusche  podczas bitwy nie było praktycznie możliwe co tłumaczy dlaczego tak wielu powstańców oprócz broni krótkiej miało szable.
Dubeltówki miały zasięg podobny jak i dziś - około 30-50 metrów i co ciekawe dość szybko je się ładowało - dwie lufy sprawny strzelec był w stanie naładować w czasie około 20- 30 sekund czyli do maszerujących żołnierzy można było oddać nawet 4 strzały tyle, że strzelanie z loftek zwykle tylko raniło /też eliminowało zwykle żołnierza z walki/ a strzelanie kulą powyżej 30 m do pojedynczych celów było mało celne.

Bitwy, potyczki i broń
W miarę upływu czasu zmieniał się charakter walk powstańczych i co ciekawe także broń i taktyka decydująca o zwycięstwie lub klęsce. Na początku powstania, gdy brakowało broni palnej, o zwycięstwie lub klęsce często decydowali... kosynierzy i po prawie roku też często to kosynierzy przechylali szalę zwycięstwa.

Sztucery na przykładzie rewolwerowego Colta Roota

Wielokrotnie dyskutowano na różnych forach czy te wielostrzałowe sztucery były czy nie używane w Powstaniu Styczniowym - ponieważ wiadomo, że zakupiono co najmniej 150 sztuk tej broni i przynajmniej jedna sztuka tej broni się zachowała to można przyjąć, że  Colt Roota był używany podczas powstania.
Co wyróżniało tę broń od innych, że właśnie ją wybrałem do omówienia?
Siła ognia, nietypowość konstrukcji, wspomnienia z lektury książki o Winetou i sławnym sztucerze Henriego - wystarczające powody?
Chyba tak.
Jakie były cechy tej broni?
Wykorzystanie stosowanego już od dłuższego czasu bębenka w rewolwerach z tym, że energia strzału w rewolwerze to  około 200-300J a w sztucerze Roota około 500-800J /1000J/.
Ładowanie sztucera
Broń długą czyli karabiny, bez względu na sposób odpalania, od kilkuset lat ładowano wyłącznie w pozycji stojącej strzelca. Nawet strzelec do ładowania nie mógł uklęknąć ponieważ musiał mieć dostęp do wylotu lufy i to w pozycji pionowej broni.
W przypadku rewolwerowego sztucera ładowanie można było przeprowadzać w pozycji zarówno stojącej /broń podniesiona/ jak i klęczącej. Broń mogła być pochylona nawet pod kątem około 45 st. przy zasypywaniu komór prochem a po założeniu przybitek można było kule wpychać w pozycji poziomej broni co ułatwiało ładowanie także w ukryciu.
Ładowanie broni podczas jazdy na koniu było mało prawdopodobne.
Kolejność ładowania.
1. Najpierw sypano do każdej komory bębenka odmierzany prochownicą  ...proch. Zajmowało to licząc od ostatniego oddanego strzału do zasypania wszystkich sześciu komór około 15- 20 sekund.



2. Zakładanie przybitek to także około 15 sekund

3. Ładowanie kul jest czynnością najbardziej czasochłonną bo trzeba wepchać na siłę za pomocą specjalnej dźwigni do komór ołowiane kule - jeśli trzeba wciskając je  z uszczelniającymi kawałkami nawoskowanego płótna.  Zajmuje to w zależności od rodzaju pocisków od 30 do 50 sekund.


4. Po załadowaniu kul jeszcze tylko trzeba założyć na każdy kominek spłonkę /kapiszon/ i można strzelać - zajmuje to w zależności od sposobu zakładania i wprawy od 15 do 30 sekund.


Czyli naładowanie broni było możliwe już w czasie od około 1minuty 15 sekund do około 2 minut. Czyli broń ta dawała dużą przewagę nad żołnierzami strzelającymi z karabinów ładowanych odprzodowo pod kilkoma jednak warunkami a mianowicie:
- starcie trwało kilkanaście, kilkadziesiąt minut,
- atakujący nie mieli kawalerii,
- przez czas ładowania strzelec nie był  ani bezbronny ani wystawiony na ostrzał.
Przyjmując czas ładowania sztucera Roota na 2 minuty i czas ładowania karabinu - jedną minutę to w czasie 10 minut zaczynając walkę z bronią naładowaną strzelec mógł oddać około 24 strzałów gdy żołnierz z karabinem jedynie około 9 strzałów,  licząc na wycelowanie około 10 sekund i na naładowanie karabinu około 1 minuty.
Niestety ale do strzelania ze sztucera bez względu na porę roku lepiej było nałożyć.. rękawicę na lewą rękę bo broń dawała solidne przedmuchy na połączeniu bębenka i lufy. Zdarzało się także, jak we wszystkich mechanizmach rewolwerowych  z tego okresu, strzały ze wszystkich komór jednocześnie co było groźne zarówno dla strzelającego jak i osób w jego otoczeniu.
Podobne czasy ładowania, jak te podane wyżej, dotyczą rewolwerów z tym, że te mogą być ładowane także w pozycji pół leżącej strzelającego.
Uważam, że zasięg skuteczny sztucera Roota  przy strzelaniu do wojska zgrupowanego mógł wynosić nie więcej niż około 400 metrów a do pojedynczych celów czyli stojący żołnierz lub kawalerzysta do około 200 m.
Jaka była celność tej broni?
Na 50 metrów bez problemu trafiałem, w sposób powtarzalny,  z repliki tej broni  w cel wielkości piłki futbolowej. Ci co strzelali z tej broni więcej niż ja twierdzą, że na 100 metrach osiągali skupienie poniżej 10 cm co jest dobrym wynikiem.
A dalej?
Nie wiem, bo to bardzo zależy od wielu czynników np. aby mieć powtarzalność trafień nie wystarczy dobre oko i wprawa - konieczne jest także aby:
- naważki prochu były jednakowe,

- kule miały tę samą wagę i wymiar,
- kapiszony dawały taki sam płomień,
- kanaliki  w kominkach na które nakładane są kapiszony były jednakowej średnicy i nie były zabru-dzone
Czy można było przyspieszyć ładowanie rewolwerów i sztucerów rewolwerowych?
Tak, wykonywano papierowe ładunki z odmierzonym prochem i przymocowanym pociskiem. Ładunek taki widoczny jest na fotografii poniżej
-/ zdjęcie pochodzi z internetu/
Podsumowanie
Wybuch Powstania Styczniowego nałożył się na czas wielkich przemian w broni ręcznej:

  • jeszcze w pewnych sytuacjach na polu walki można było przechylić szalę zwycięstwa za pomocą kosynierów,

  • już stosowano kolej do przerzucania wojska co ciekawe to powstańcy jako pierwsi wykorzystali specjalnie "opancerzony" pociąg do ataku na miasto,

  • po raz pierwszy wykolejono pociągi wiozące wojsko,

  • kończyła się era karabinów gładkolufowych a także broni ładowanej odprzodowo,

  • odchodzono od dużych kalibrów na korzyść małych i tak karabiny siedmioliniowe zastępowano  sześcioliniowymi co było możliwe także dzięki zastosowaniu nowych konstrukcji pocisków,

  • rewolwery wypierały jednostrzałowe pistolety,


Stefan Jerzy Siudalski 3.01.2013





Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego